**Z perspektywy Evelyn**
Budząc się, czuję palce sunące wzdłuż mojego kręgosłupa, przyprawiające mnie o dreszcze; moje oczy błyskawicznie się otwierają. Siadając, zauważam, że jestem w pokoju, a osobą, która mnie dotykała, był Thaddeus. Przypatruje mi się, gdy rozglądam się po nieznanym otoczeniu. Pokój, w którym się znajduję, jest ogromny i ma łukowate okna wychodzące na ciemność. Kręcę głową, pr






