Właśnie wróciłam do biurka po zrobieniu sobie kawy. Siadając, zauważyłam, że mój telefon zawibrował i się zaświecił. Sprawdziłam; to była wiadomość od Arthura. Prosił, żebym spotkała się z nim na parkingu, w miejscu, gdzie zazwyczaj parkowałam. Szybko odpisałam, informując go, że niedługo zejdę. Wydało mi się trochę dziwne, że chciał się spotkać tam, gdzie nie było żadnych kamer. Wiedziałam, że Se






