„A propos twojej prośby o wyjątkową kolację. Pomyślałam, że może lepiej byłoby nakryć do stołu w salonie Haydena. Stół jadalniany jest tam większy, a pokój też. Co ty na to?” zasugerowała z nadzieją ciocia.
„Och, pewnie... Zostawiam to tobie” – odpowiedziałam.
„To świetnie. Poza tym zorganizowałam kilka specjalnych dekoracji, jeśli masz wolną chwilę, byłoby wspaniale, gdybyś mogła przyjść i rzucić






