Z perspektywy Juliana
Znowu zostałem zepchnięty na dno własnej świadomości, gdy moja wampirza strona przejęła kontrolę i zaczęła z niego pić. Patrzyłem bezradnie, niezdolny do żadnego ruchu, podczas gdy błagał, bym przestał.
Próbowałem walczyć o władzę, napierając z całych sił, by zatrzymać swoją wampirzą naturę.
– Kocham cię!
Usłyszałem jego słowa i poczułem, jak moja wampirza strona w końcu uleg






