SLOANE
– Słuchasz mnie? – Głos Jace'a wyrywa mnie z zamyślenia, a ja gwałtownie wracam do rzeczywistości, mruganiem odganiając otaczającą mnie mgłę. Uświadamiam sobie, że on coś mówił, a ja byłam... myślami kilometry stąd, pogrążona w marzeniach.
Jace wpatruje się we mnie ze zmarszczonymi brwiami. Zadzwonił do mnie wcześniej, a ja potrzebowałam oderwania, żeby mój umysł przestał krążyć wokół Hayes






