„Myślę, że już to zrobiłeś”. Uśmiecha się, a ja nie potrafię powstrzymać własnego uśmiechu.
„Swoją drogą, uwielbiałem tę niespodziankę. Jedzenie było pyszne”. Nachylam się, składając pocałunek na jej czole. „Dziękuję, że zrobiłaś coś tak miłego”.
Jej twarz się rozpromienia, wzrusza lekko ramionami, a nieśmiały uśmiech wykrzywia jej usta. „Zasługujesz na to” – mruczy.
Słysząc te słowa, wciągam ją w






