Zamieram na moment.
Nie mam odpowiedzi. Przynajmniej nie takiej, którą byłbym gotów wypowiedzieć na głos lub którą ona chciałaby usłyszeć.
Nie mam do niej prawa, wiem to, a jednak na samą myśl o niej z kimś innym, kimś, kto mógłby dać jej to, czego ja nie potrafię, rozrywa mnie od środka.
Musiała dostrzec wahanie na mojej twarzy, bo jej ironiczny uśmieszek się pogłębia, a w jej oczach pojawia się






