Chcę być bliżej niego, wtopić się w jego ciało, aż nie będzie między nami żadnej przestrzeni. Dociskam do niego swoje ciało, czując jego podniecenie na moich nagich udach.
Odsuwa się ode mnie, ale nie chcę, żeby odchodził. Chcę więcej. Chcę jego.
– Proszę, Hayes.
– Chcesz, żebym rżnął cię jak dziwkę? Moją dziwkę.
– Tak – odpowiadam bez tchu.
Powinno mnie przerażać, jak bardzo pragnę tego mężczyzny






