Rozdział 36.
Z perspektywy autora.
Oblicze Hazel złagodniało, a uśmiech powoli znikał z jej twarzy, gdy zauważyła, jak bardzo ponura stała się twarz Axela.
– Hej, Axel. Wszystko w porządku? – Wyciągnęła do niego rękę, kładąc dłoń na jego ramieniu, a on westchnął pod wpływem tego dotyku.
Wziął cichy wdech i odchylił głowę do tyłu, by się w nią wpatrywać.
– Nic mi nie jest, maleńka.
Sięgn






