Rozdział 37.
Perspektywa autora.
Tracy siedziała na kanapie, kurczowo zaciskając dłonie na swoich ramionach. Zapadła się w fotel, gdy ogarnęła ją fala zimna.
Alex wszedł do salonu, w którym panowało bardzo mroczne oświetlenie, trzymając w dłoni filiżankę kawy.
Alex dostosował tak salon tylko po to, by złagodzić chłód, który odczuwała Tracy.
– Weź to. – Wyciągnął w jej stronę filiżankę kawy, a






