Rozdział 38.
Z perspektywy narratora.
Hazel obudziła się z chłodnym nastawieniem, a Axel natychmiast to zauważył.
Zachowywała się niezwykle ozięble, a on nie miał pojęcia, skąd się to wzięło.
– Wszystko w porządku, mała? – zapytał Axel, pociągając ją do tyłu, zanim zdążyła wsiąść do samochodu, a Hazel przełknęła ślinę, kiwając głową.
– Tak. W porządku. Nic mi nie jest. – Z gracją wyrwała






