Rozdział 39.
Z perspektywy narratora.
Oddech Hazel uwiązł w gardle i przycisnęła się do ściany, gdy musnął nosem jej szyję, sprawiając, że jej cipka zalała się wilgocią.
Axel uśmiechnął się delikatnie i odsunął od niej, patrząc głęboko w jej oczy, podczas gdy jej udało się utrzymać ten palący kontakt wzrokowy.
Głosem ledwie głośniejszym od szeptu Axel mruknął.
– Jeszcze mi nie powiedział






