Rozdział 60.
Z perspektywy narratora.
Axel wszedł do pokoju z jedną myślą: by zapytać o Tracy.
Zamknął za sobą drzwi i przeszedł prosto do sypialni. Zapalił światło, ale tym razem Hazel nie leżała na łóżku jak zazwyczaj, nie było jej też w łazience ani w garderobie.
To było zaskakujące. Przez miesiące, kiedy mieszkali razem w jednym pokoju, zachowywali się jak para i ledwie pamiętał, kiedy






