Rozdział 45.
Alex uśmiechnął się łagodnie na widok gładkości jej ud i powoli zaczął całować jej nogi, posuwając się w górę i składając delikatne, mokre pocałunki na ich całej powierzchni.
– Ummmm – z ust Tracy wydobył się jęk; odchyliła głowę do tyłu z rozkoszy, rozchylając nogi szeroko.
Odrzuciła głowę z rozkoszy, która przeszyła jej ciało.
Gdy jego usta wędrowały w górę jej ud, cipka






