Rozdział 28.
Z perspektywy narratora.
Axel wszedł do biura. Jego ostre spojrzenie omiotło pomieszczenie, całkowicie ignorując pozdrowienia, które spływały w jego kierunku od współpracowników i znajomych. Hałas biura wydawał mu się odległy, jakby stłumiony przez jakąś niewidzialną ścianę.
Zajął swoje stałe miejsce przy biurku, odcinając się od świata z aurą lodowatej obojętności.
– Nawet niko






