SERAPHINA
Moje myśli wirowały szaleńczo, wyczarowując zbyt wiele znaczeń kryjących się za jego słowami, każde bardziej niepokojące od poprzedniego. Klatka piersiowa mi się ścisnęła, a serce łomotało, jakby szukało ucieczki zza żeber. Zbyt głęboko to wszystko interpretowałam, wiedziałam o tym, ale nie mogłam się powstrzymać. W nagłym przypływie paniki cofnęłam się o krok.
Nie wiedziałam dlaczego...






