SERAPHINA
Co tu się właśnie wydarzyło?
Rzeka pochłonęła nas w mgnieniu oka, a zimna woda zalała moją skórę, lecz ledwie to poczułam. Nie wtedy, gdy jego ramiona wciąż mnie opłatały, nie wtedy, gdy jego ciało osłaniało moje podczas zanurzania się coraz głębiej. Otworzyłam oczy i zobaczyłam rozmyte bąbelki unoszące się wokół nas, a światło z powierzchni przebijało się w rozproszonych promieniach.
Wt






