Moja klatka piersiowa zacisnęła się. Moje zamazane łzami oczy rozszerzyły się, gdy moja wilczyca poruszyła się z rozpoznaniem. Jego zapach dotarł do mnie, zanim mój wzrok się wyostrzył.
Ronan.
Stał zaledwie kilka kroków ode mnie, jego potężna sylwetka była przemoczona, a ciemne włosy przylegały do ostrych rysów twarzy. Jego spojrzenie płonęło, nieustępliwe, utkwione we mnie, w moim ciele oblanym r






