SERAPHINA
Ze wszystkich możliwych momentów, moja ruja nadeszła w najgorszej możliwej chwili, gdy przede mną stał Alfa, który zawsze patrzył na mnie jak na zdobycz, coś grzesznego i pysznego, przeznaczonego tylko dla niego. Jego wzrok mnie pożerał, wilk błyskał w jego oczach, głodny i dziki, napawając się widokiem wilgotnej koszuli przyklejonej do moich krągłości, podkreślającej obfitość moich pier






