SERAPHINA
Kim dla mnie jesteś? To była tak dziwna nazwa dla próby.
– Wszyscy pójdą prawym korytarzem i skierują się prosto do świętej sali. Postępujcie zgodnie z instrukcjami asystentów – rozkazał Alfa Jude, po czym wielkimi krokami opuścił bibliotekę.
Krzesła zazgrzytały, gdy Alfowie wstali, ustawiając się w szeregu za asystentami. Zdezorientowana i ciekawa, podążałam za tłumem w stronę drzwi. Al






