SERAPHINA
Wiedziałam, że powinnam się bać, a nawet wstydzić, ale zamiast tego się uśmiechałam.
– Bogini... – jęknęłam, chowając płonącą twarz w kolanach. – Czy ja tracę zmysły?
– Tracisz je? – Do moich uszu wślizgnął się znajomy, głęboki głos.
Zaskoczona, poderwałam głowę i zobaczyłam Rykera kucającego przede mną. Jego milczące, niebieskie oczy były utkwione w moich.
Szeroko otworzyłam oczy. – Dl






