RONAN
Im głębiej schodziłem, tym chłodniejsze stawało się powietrze, a każdy krok odbijał się echem niczym ostrzeżenie od kamiennych ścian podziemnego korytarza. Mapa zaprowadziła mnie tutaj, do labiryntu pod Akademią Lupine, którego nie odnotowano w żadnych oficjalnych rejestrach. Wiedziała o nim tylko ta starożytna mapa.
Mój oddech osadzał się parą na czarnym szalu owiniętym wokół twarzy, ukrywa






