SERAFINA
To było złe.
Złe na tak wielu poziomach.
– Seth? – Głos Grace wyrwał mnie z burzy emocji wywołanej niespodziewanym pocałunkiem Finna. – Wszystko w porządku? – Zmarszczyła brwi z troską. – Mówię do ciebie, a ty wydajesz się nieobecny i trochę blady. Źle się czujesz?
Szybko pokręciłam głową i wymusiłam lekki uśmiech. – Nic mi nie jest. I tak, słyszałem, że cieszysz się na spędzenie nocy w k






