SERAPHINA
Phina była niespokojna, jej ciało napięło się, gdy zapach mojego ojca w powietrzu stał się wyraźniejszy. Nasze ostatnie spotkanie podczas ceremonii wyboru dziedzica trzy miesiące temu wciąż tkwiło w moim umyśle – surowe, żywe i niemożliwe do zapomnienia.
Czekanie tutaj, ze świadomością, że jest w drodze, wystawiało na próbę każdą resztkę mojego opanowania. Ale nie tylko on mnie obserwowa






