SERAPHINA
Zanim zorientowałam się, nastał ranek. Przez całą noc siedziałam na zimnej podłodze, wpatrując się w księżyc, dopóki nie zblakł w bladym świetle świtu. Moje łzy już dawno wyschły, pozostawiając twarz sztywną i pustą. Bez względu na to, jak bardzo krwawiło moje serce, trzymałam emocje szczelnie zamknięte w sobie, przerażona, że Ronan może je wyczuć.
Nie byłam pewna, co boli bardziej: słow






