SERAPHINA
Legowisko wampirów. Czy mogło być jeszcze gorzej?
Odór uderzył mnie w nozdrza. Pachniało jak gnijąca miedź wsiąknięta w suchy jak pieprz pył.
Gdy mój wzrok przyzwyczaił się do mroku, dostrzegłam parę fiołkowych oczu wpatrzonych we mnie. Moje serce zabiło szybciej; w pamięci wypłynęło wspomnienie naszych ciał przyciśniętych do siebie i to, jak dał mi poczuć swoje wybrzuszenie. Nie rozumia






