Seraphina
– Czuję coś do niego – powiedział Ronan.
Moje oczy rozszerzyły się, a moje serce się potknęło, po czym zaczęło bić dzikim, nierównym rytmem.
Co on właśnie powiedział?
Mój wilk poruszył się na dźwięk jego głosu, dotknięty przez jego wilka, przyciągany przez niego. Całkowicie przez niego pociągany. Moja klatka piersiowa się zacisnęła, gdy przepłynęło przeze mnie gorąco, nie takie zrodzone






