RONAN
Wspiąłem się z powrotem na poszarpaną krawędź klifu, z przemoczonymi butami, ociekającymi wodą włosami i mięśniami obolałymi od walki z gwałtownym prądem; ale wszystko to zbladło pod ciężarem głosów, które podsłuchałem w pobliżu ogniska.
Grupa Alfów, przemoczonych i pokonanych, narzekała między sobą, tuląc się do siebie dla ogrzania w na wpół wyschniętych koszulach.
"Wierzycie w tego całego






