Domitrus pogładził policzek Kaelith, po czym odwrócił się, by ponownie spojrzeć na Valena. — Tak, jestem pewien, że nie opowiedział ci wszystkich krwawych szczegółów. Widzisz, Isolde była przepiękna, ale jej ranga była zbyt niska, by zadowolić twojego szanownego dziadunia. Valen dostał wybór między byciem alphą a *prawdziwą miłością* — szepnął Domitrus, splatając dłonie i trzepocząc rzęsami jak pe






