Kaelith uwijała się w kuchni, kończąc przygotowywać dwa ciasta, które upiekła na dzisiejszy wieczór. Graeven zabierał ją na spotkanie z całą swoją rodziną. Podobno co dwa tygodnie jadali wspólną rodzinną kolację. Ta myśl jednocześnie rozgrzewała jej serce i sprawiała ból. On dorastał w tak kochającej rodzinie, skupionej na sobie nawzajem i na więzi, która ich łączyła. Stanowiło to tak jaskrawy kon






