Wpatrywała się w Torqa szeroko otwartymi oczami, świadoma, że z powodu tego, jak mocno rozwarła powieki, prawdopodobnie widać było w nich więcej białkówki niż brązu, przez co musiała wyglądać jak przerysowana postać z kreskówki.
Zaśmiał się cicho na widok jej zaskoczenia. – Nie wierzysz mi? Chcesz dotknąć?
– W najmniejszym stopniu.
– Kłamczucha.
– Wcale nie.
– Wcale tak. – Puścił do niej oko. – Al






