Słowa Torqa zaskoczyły Alcee; pokręciła głową ze zdumieniem, patrząc na Susanę i Amal.
Zanim jednak zdążyła się do tego jakkolwiek odnieść, rozległo się pukanie do drzwi i Genevra wsunęła głowę do środka.
„Proszę pana, Don Bianchi i jego brat przybyli, by się z panem spotkać. Towarzyszą im pan Burgess i Tank”.
„Proszę ich wpuścić” – skomentował Torq i rzucił Alcee zirytowane spojrzenie, gdy spróbo






