Jej wargi wykrzywiły się na jego słowa.
– A teraz spójrzmy, co się pod nimi kryje. – Zabrał jej zabawkę, którą przed chwilą się bawiła, i wsunął ją pod poduszkę. – To na później, kiedy będę głęboko w tobie, uderzając w twój punkt G moim twardym kutasem, a ponieważ nie mogę ci ssać łechtaczki i jednocześnie cię rżnąć, ściągam posiłki.
– No proszę – zamrugała na jego śmiałe słowa.
– Najpierw jednak






