– Sprawiasz, że trudno się na ciebie gniewać – spojrzała na niego przez ramię.
– Cóż, o to właśnie chodzi. Zniosłaś w życiu wystarczająco dużo trudności ze strony rodziny, która traktowała cię po macoszemu, żebyś jeszcze potrzebowała męża, który cię wkurwia i traktuje z mniejszym szacunkiem niż oni. Potraktowałem cię podle, Alcee, i jest mi z tego powodu przykro. Mam nadzieję, że będziesz w stanie






