– Posuwasz się za daleko. Jesteś moim bratem.
– Owszem. Jestem twoim bratem, a ty zachowujesz się tak, jakbym był ci coś dłużny z powodu tego braterstwa. Uważasz, że mam wobec ciebie dług?
– Słucham? Nie.
– Jesteś pewien? – zapytał wprost Torq.
– Skąd to się nagle wzięło? Czy to przez nią? – rzucił poirytowane spojrzenie w stronę Alcee.
– Uważaj, jak mówisz o mojej żonie.
– Nie wziąłeś z nią ślubu






