Godzinę później Bastiano i Tito eskortowali Raniera i Ciannę do apartamentu. Łzy wylane wcześniej wspólnie przez tę małą rodzinę zdążyły już dawno zniknąć. Siedzieli opanowani na kanapie w salonie, a Antero siedział między nimi.
Brunella, Cicciu i Lorita siedzieli na sofie dwuosobowej ustawionej prostopadle do kanapy.
Gdy wchodzili do pomieszczenia, oczy Raniera zwęziły się na widok zgromadzonej g






