Szok na twarzy Andreasa wywołał u Torqa wyjątkowo złośliwy uśmiech, który sprawił, że zwisający z sufitu mężczyzna zaczął wątpić, czy ktokolwiek przyjdzie mu na ratunek.
„Wiedziałeś?”
„Wiedziałem?” Torq odrzucił głowę do tyłu i wybuchnął śmiechem. „Pytasz, czy wiedziałem, że mój ojciec od dłuższego czasu rozmawiał z Marianim i dopiero w tym tygodniu ostatecznie zgodzili się spotkać? Wiesz, dlaczeg






