Alcee powoli odwróciła głowę, by spojrzeć na uśmiechającego się drwiąco mężczyznę, który trzymał ją na kolanach.
– Zaprosiłeś ich tutaj?
– Tak.
– Bez wcześniejszej rozmowy ze mną?
– Muszą wiedzieć, do czyjej rodziny teraz należysz, a ty otrzymasz dziś przeprosiny albo dowiedzą się, że wycofamy się z każdego układu, jaki z nimi mamy. Interesy zostaną natychmiast zerwane. Twój ojciec przeprosi za to






