Alcee oparła głowę na klatce piersiowej Torqa, podczas gdy on bawił się wilgotnymi pasmami jej włosów, a ona przyswajała informacje, którymi się z nią podzielił.
– Jak się czujesz? – zapytał cicho.
Wzruszyła jednym ramieniem. – Mniej więcej tak dobrze, jak mogłaby się czuć każda dziewczyna podejrzewająca, że jej rodzina naprawdę chce zabić ją i jej dziecko. Nie mogę uwierzyć, że mój ojciec posunął






