Tito zapukał raz, wszedł do środka i skinął głową w stronę Torqa.
"O co chodzi?" Przerwała, zanim Tito zdążył w ogóle się odezwać.
Torq wzruszył ramionami. "Istniało prawdopodobieństwo, że się z tobą skontaktuje. Telefon jest własnością firmy, a my po prostu rozszerzyliśmy twoje ustawienia bezpieczeństwa w telefonie, by śledzić przychodzące połączenia. Przypuszczam, że namierzyliśmy lokalizację Me






