Następnego ranka Alcee siedziała przy blacie śniadaniowym obok Antero, którego stopy dziko machały pod krzesłem. Pałaszował miskę pokrojonych owoców, jakby jutra miało nie być, podczas gdy Alcee tuliła do piersi kubek z kawą. Torq był w swoim gabinecie w apartamencie, prowadził rozmowę telefoniczną, a biorąc pod uwagę fakt, że nie było go już od ponad dwudziestu minut, nie była pewna, czy wróci, z






