– Podejrzewam, że dlatego, iż spodziewał się, że włożę ci pierścionek na palec.
– Co sprawia, że to jeszcze gorsze, bo to nic innego jak handel żywym towarem, a ty byłbyś czym, moim klientem do końca moich dni? Przynajmniej w ten sposób sprzedawałam tylko cienki kawałek skóry, maleńką barierę do przełamania, której nie można było sprzedawać raz za razem, jak całego mojego ciała i duszy. Nie handlo






