"Proszę, nie zakochuj się w nim znowu..."
Gdy weszłam do pokoju Stevena, nagle przyparł mnie do ściany.
Błagał, żebym już więcej nie zakochiwała się w Michaelu.
"Już nic do niego nie czuję" – mruknęłam.
"Kłamstwa..." Zarzucił mi kłamstwo.
"Ja..." Próbowałam wyjaśnić, ale uciszył mnie pocałunkiem.
Mój oddech był gorący, a pokój zdawał się nagrzewać.
Wciąż się go bałam. Kiedy stawał się poważny, byw






