Zaczęłam dalej kartkować pamiętnik Stephany.
„Dziś było słonecznie. Moi biologiczni rodzice chyba mnie nie lubią. Gardzą mną, bo wychowałam się na wsi. Ann też mnie nie lubi.
Patrzy na mnie z góry i nie chce ze mną jeździć samochodem, bo jej koleżanki z klasy śmiałyby się z niej, gdyby to zrobiła. Ona i moi znajomi z klasy odizolowali mnie.”
…
„Dziś Ann znowu kazała komuś zamknąć mnie w łazience.






