"Całkiem dobrze." Michael skinął głową, próbując chwycić moją dłoń.
Uniknęłam dłoni Michaela i stałam apatycznie w miejscu.
Michael spuścił wzrok i odwrócił się, by zejść po schodach.
Podążając za nim, zapytałam: "Mike, dlaczego uważasz, że jestem Stephanie Carlson?"
Krok Michaela zachwiał się, po czym spojrzał na mnie przez ramię. "Bo nią jesteś."
"A co, jeśli jutro przyjdzie do ciebie ktoś inny,






