Howard podbiegł niespokojnie. "Policja nas odkryła."
Pociągnął mnie, by mnie zabrać. Krokiety z owocami morza z mojej dłoni rozsypały się po całej ziemi.
"Co masz na myśli..." – zapytałam.
"Zapomniałaś? Pan pomaga nam w znajdowaniu rodzin zastępczych dla tych dzieci. Czyż jedno z najbardziej inteligentnych dzieci nie zostało adoptowane przez mężczyznę nazwiskiem Yonah Zimmerman?"
Howard nagle się






