\"Oficerze Landon, czy podejrzewa pan, że to miejsce pierwszego zdarzenia?\" – zapytał kolega. Zion skinął głową.\n\nSteve wpatrywał się wymownie w drzwi, a potem odwrócił się i zaczął rozglądać.\n\nDom opieki był ogromny i od wielu lat opuszczony. Wcześniej policja przeszukiwała go kilkukrotnie, ale nic nie znalazła.\n\nSteve podniósł kij i zaczął wszędzie szukać. Ja również z niepokojem podążała






