"Wszystko w porządku?"
Rozległ się krzyk Joela.
Mężczyzna podszedł sprawdzić, co ze mną, gdy byłam oszołomiona, po czym został przyparty do ściany. Uderzenie wydawało się dość mocne.
Przez chwilę wpatrywał się we mnie zdezorientowany, po czym otworzył usta, by przemówić.
"Mój Boże… Steven jednak nie był ślepy… Ty na pewno jesteś Stephanie…"
Zmarszczyłam brwi. Ból głowy sprawiał wrażenie, jakby m






