Odzyskałam zmysły i podeszłam.
Po przejściu przez dziurę zobaczyłam, że cała podłoga pokryta jest ciałami dzikich psów.
Te psy… musiały tam być po to, by rozerwać nas na strzępy. Ale dlaczego wszystkie były martwe?
Nie mogąc znieść smrodu krwi, ktoś wyczołgał się z dziury i zwymiotował.
– Tu jest jakiś przełącznik. Kiedy minie czas, drzwi się otworzą. Wtedy te wygłodniałe, dzikie psy wybiegną i r






