– Steven, jesteś chory psychicznie, głupi i niezdolny do przewodzenia. Nie masz prawa sprzedawać firmy! – te surowe słowa wypowiedziała córka ciotki Stevena.
Zięć ciotki Stevena prawdopodobnie nie odważył się przyjść. Być może wciąż nie wyzdrowiał w pełni po tym, jak kilkukrotnie dźgnęłam go nożem.
Ci ludzie byli wyraźnie przerażeni. Kulili się za ochroniarzami, niechętnie zbliżając się do żelazne






